line6 model gallery

Line6 M5 cz.1 czyli overdrive’y!

Czarna skrzynka, wyposażona w wyświetlacz, 6 potencjometrów, szereg gniazd na tylnym panelu i zaledwie dwa przyciski – co w sobie kryje Line6 M5?

Line6 to znany producent sprzętu muzycznego, który sporą uwagę poświęca brzmieniu modelowanemu. W jego ofercie znajdziemy stompboxy, całą gamę wzmacniaczy z wbudowanymi efektami, a nawet i gitary, które posiadają tak zaawansowaną technologię, że jeden ruch potencjometra zmieni brzmienie naszego stratocastera w sitar! Zobaczmy, co oferuje multiefekt oznaczony symbolem M5.

Line6 M5 to najmiejszy z rodziny „M” multiefekt, jednak oferujący nam te same brzmienia co jego więksi bracia M9, i M13.

Do sterowania urządzeniem służą dwa przyciski – jeden odpowiedzialny za aktywowanie wybranego presetu, drugim aktywujemy wbudowany tuner i obsłużymy tap tempo. Tylna część obudowy to zasadniczo gniazda: zasilanie, in /out (dostępny tryb mono i stereo) oraz dodatkowe wyjście na pedał ekspresji. M5 oferuje nam 100 różnych efektów, których parametry możemy edytować w zależności od naszych potrzeb i oczekiwań. Wszystkie zmiany widoczne są oczywiście na wyświetlaczu 😉

 

Urządzenie oferuje zapisanie 24 presetów, których zmiania w czasie koncertu wymaga tańczenia po guzikach sterujących, ale jest możliwa;) Przy rozmiarach efektu i  palecie brzmień, które dostajemy można przymknąć na to oko 😉 Istnieje też możliwość podłączenia sterownika midi, który pozwoli kontrolować brzmienia w wygodniejszy sposób.

          

 

W pudełku prócz samego multi, znajdziemy zasilacz, instrukcję obsługi w kilku językach ( jest i po polsku 😉 ) oraz książeczkę z listą efektów, z których możemy skorzystać w serii M. Każda z pozycji jest też krótko opisana – niby drobiazg, ale bardzo fajnie jest wiedzieć z czym ma się styczność 😉

Dość gadania, czas trochę pograć!

Efekty podzielone są na 5 grup: Delay, Mod, Distortion, Filter oraz Verb.  W zależności od tego, z której grupy korzystamy wyświetlacz zaświeci się na inny kolor – przydatne na scenie 😉

Dziś mały przegląd grupy odpowiedzialnej za przesterowanie. Co ciekawe prócz symulacji klasycznych efektów takich jak Tubescreamer, RAT czy Fuzz Face znajdują się tutaj też equalizery, octavery, bramka szumów i kilka compresorów. Poniższe demo prezentuje pierwszą część sekcji Distortion, czyli warianty overdrive, distortion i fuzzów, jakie oferuje nam M5 –  jeden riff i 14 różnych drive’ów.


Jak wrażenia? Macie już swoich faworytów?

Line6 oferuje całkiem sporo przesterów, wśród których każdy powinien znaleźć coś dla siebie. Powszechna opinia głosi że przestery z multiefektów są ich najsłabszym ogniwem, jednak z drive’em z M5 na scenie wstydu nie będzie!

Ciąg dalszy, zarówno brzmieniowy jak i ten dotyczący obsługi czy funkcjonalności już niebawem! 😉

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *